Skrzydlaty chłopiec

Autor: Kornel Makuszyński

na trzech nogach!
— Ród nasz — odparł z powagą Raczek — ucierpiał bardzo podczas szwedzkiego najazdu. Napastnicy złupili nas i wywieźli nasze ogromne bogactwa!
— Szkoda, że nie wywieźli przy sposobności i całego rodu — mruknął Lepajłło. — Nie opowiadaj pan arabskich awantur i niech pan szuka łóżka dla Ignasia. Sam może pan sypiać choćby w beczce.
Raczek drapał się w głowę, jak gdyby chciał z niej wygrzebać garnitur mahoniowych mebli, Lepajłło zaś, pokrzykując, już gadał ze stolarzem, który obiecał sporządzić dwa tapczany wyborne i wbić gwoździe w ścianę, gdyż proste to urządzenie zastępuje szafę.
„Długi szereg takich dowcipnych pomysłów, wymyślonych przez ludzi, których bieda jest roztropna, zmienił niedługo mieszkanko Raczka w wygodny apartament, urządzony z dobrym smakiem, gdyż pozbawiony cech parweniuszowskich: krzykliwych barw, jaskrawych złoceń, ciężko zwisających brokatów, mnóstwa kryształowych żyrandolów i fałszywych arcydzieł malarstwa. Raczek żywiołowo nie cierpiał zbytku. I gdyby nie Ignaś, którego trudno było nosić, mógłby powtórzyć za


Strony: