Przyjaciel wesołego diabła

Autor: Kornel Makuszyński

który ducha płaczącego zwolnił od męki?
- Jam jest ten!
- Słuchaj, co ci mówi ktoś, co nie mówi nigdy: łzy twoje padły na dno studni i obudziły tego, który śpi.
- Kto jesteś ty, który śpisz?
- Tego ci powiedzieć nie mogę. To tylko wiedz, że mam sto tysięcy lat.
- Czy jesteś duchem pokutującym?
- Nie jestem duchem, ziemia mnie urodziła, matka moja. Ogień mnie karmi, ojciec mój. Woda mnie poi, siostra moja. Smok z rubinowym okiem mnie strzeże, brat mój. Czy mnie słyszysz?
- Słyszę! Dlaczego przemawiasz do mnie?
- Bo masz serce czyste, jak woda tego źródliska… Bo nie znasz trwogi… Bo żywych i umarłych miłujesz… I jesteś nieszczęśliwy.
- Jestem bardzo nieszczęśliwy. Skąd wiesz o tym?
- Mam sto tysięcy lat. Ja wszystko wiem, ja wszystko wiem. Oczy, które miłujesz, zagasły… Czy chciałbyś, aby spadł z nich mrok i aby ożyły?
- O Jezu! - krzyknął chłopiec.
- Czy dałbyś sobie za to wyrwać serce?
- O tak, dałbym sobie za to wyrwać serce!
- Czy zniósłbyś za to wielkie męki?
- Największe zniósłbym męki!
-


Strony: