Przyjaciel wesołego diabła

Autor: Kornel Makuszyński

pytanie i zapytaj mnie o największą tajemnicę, a ja ci odpowiem!
Uszczęśliwiony mędrzec postanowił zapytać o rzecz niezmiernej wagi, obawiając się jednak, że na widok Allacha trwoga może mu pomieszac wielki rozum, postanowił zapisać sobie pytanie. W tym celu począł szukać gęsiego pióra z coraz większą rozpaczą, bo go w żaden sposób nie mógł znaleźć. Czas mijał, przeto wspaniały mędrzec zapytał przerażony:
- O Allach, gdzie jest moje pióro?
- Twoje pióro jest za twoim prawym uchem! - odrzekł Allach przekonany, że mędrzec nie miał innego zmartwienia i o tę straszliwą chciał go zagadnąć tajemnicę.
I naszemu mędrcowi łacno mogło się to przygodzić. Myślą krążył gdzieś wysoko, cóż go tedy obchodziły małe sprawy?
Nie można się tedy dziwić, że siwy mędrzec patrzył na znalezioną sierotkę z niepokojem i trwogą, nie wiedząc, co z nią począć? Serce w nim zadygotało z wielkiego wzruszenia, kiedy spojrzały na niego oczęta niebieskie, duże i śliczne. Dziecko uśmiechało się niebieskim uśmiechem i usiłowało wydobyć rączki z powijaków. Pomógł mu łagodnie, po czym usiadłszy


Strony: