Po mlecznej drodze

Autor: Kornel Makuszyński

lekarstwo. Powiedzianem jest: „cierpienie oczyszcza duszę”, lecz na to trzeba wielkiego cierpienia, człowiek zaś do niego nie jest zdolnym. Trzeba być bogiem, żeby umieć cierpieć bardzo; człowiek zaś ucieka przed wielkiem cierpieniem albo pod dach spokojny szaleństwa, lub pod spokojniejszy jeszcze dach śmierci. Bóg przezornie nie nauczył człowieka znoszenia niezmiernego cierpienia, albowiem wtedy wyrósłby pod niebo w niezmiernej pysze anielskiej, świat bowiem wydałby mu się małym, jak ziarnko piasku, które w przepaść leci, spokojnie, jak rachunek. Człowiek nauczył się czcić jako świętych tych, co cierpieli maluczko, więc go mądry rządca świata nauczył małych tylko cierpień i małych radości, sercu zaś kazał ludzkiemu, aby pękło, kiedy się nań zbyt wielkie zwali cierpienie, lub kiedy zbyt wielka zwali się nań radość, sobie warując prawo boskie Ogrójca i Raju.
Śmieszne tedy jest cierpienie ludzkie i moje było takiem, kwilenie dziecka, które ma wzruszyć słońce. Owe cierpienie z grubej wyciśnięte książki i tego nigdy nie było warte, by się nad niem zadumać, nie było warte jednej uczciwej łzy matki, tulącej


Strony: