Piąte przez dziesiąte

Autor: Kornel Makuszyński

przemykając się w ciżbie, 1 choć pies na niego nie patrzy, bo wszystkim jest wszystko jedno, ile tego wypije. Ale zawsze przyjemnie wypić więcej, kiedy wszyscy myślą, że się pije mniej.
Wielką zabawą w tem ślicznem naprawdę mieście jest obserwowanie specjalnej i ogólnie znanej choroby karlsbadzkiej: choroby pożądliwego kupowania. Jest to niebywały widok. Miasto, wzdłuż rzeki się tłoczące, zamknięte dwoma pasmami wzgórz, jest właściwie jedną tylko ulicą, wspaniałą ulicą, podobną do Kartnerringu wiedeńskiego, gdzie wszystko jest na pokaz. Ulica ta, to setki sklepów najwytworniejszych i najdroższych; malutki sklep zaś taki, wszystko co ma, wystawia na widok publiczny, w witrynie i co dnia ją zmienia, przerabia, ustawia inaczej przedmioty, inaczej je stroi, czyni ją coraz bardziej pożądańszą. Kupiec karsbadzki jest wybornym psychologiem, który poluje przedewszystkiem na kobiety w sposób zupełnie rafinowany. Oszałamia ją, nęci, denerwuje, niepokoi, wzywa, podnieca, wreszcie doprowadza do szału. Ten szał nazywa się „Kaufsucht”. Co tylko na świecie wymyśliła moda, co wyprodukował wykwint, to wszystko tu jest, to


Strony: