Piąte przez dziesiąte

Autor: Kornel Makuszyński

wszystkiego, co jest źródłem zmartwienia, chorób i śmierci, i wiecznego w ogniu piekielnym potępienia. Dlatego kobieta została tu wspomniana przypadkiem, przesunąwszy się jak chmura przez pogodę naszego myślenia.
Rzućmy kobiecie różę i pocałunek ręką i pójdźmy dalej, gdzie jej niema. Ba! Ale gdzież to jej niema? W niebie jako święta Cecylja, jako Hekate w podziemiach, jako Panna na firmamencie (jedyna panna, która się uchowa), Ewa na ziemi, Śmierć u schyłku żywota (Śmierć jest w naszej erze kobietą, jakby tego było za mało, — stare ludy wolały umierać z mężczyzną i po męsku), Muzy na Helikonie, — wszędzie, wszędzie, wszędzie, Niemasz zakątka na ziemi, na niebie i we wnętrznościach ziemi, bo i Ziemia jest kobietą.
Może dlatego świat jest tak cudownie piękny i taki pełen goryczy i smutku; może dlatego ludzie tak się garną do nieba i z tego samego powodu drżą przed piekłem; może dlatego kochankowie Muz uważani są dość słusznie za obłąkańców smutnych i nieszkodliwych, choć pełnych boskiego szaleństwa.
Kobieta zaraziła świat szaleństwem i ziemią, i gwiazdy. Ona to sprawiła, że wszystko


Strony: