Piąte przez dziesiąte
Autor: Kornel Makuszyński
Nie ma nikt prawa zatrzymywać cię, jeśli cię coś pędzi do tych obcych, lecz ma prawo łagodnej perswazji,’ Każdy myśli zirytowany, że celnik na granicy dybie na jego sto papierosów. Nigdy! On niby szuka, niby wywraca wnętrzności w twojej walizie, jak chirurg się w tem grzebie, ale jego niebieskie oczy patrzą w twoje oczy, dusza w duszę patrzy i ten celnik mówi bezgłośnie sercu twojemu:
— Po co pan wyjeżdża? Niech pan nie jedzie, panie najdroższy. . Chyba nam przyjdzie oczy wypłakać za panem… O, niech pan słucha, jak szumi las… To polski las! Niech pan patrzy, jak się niebo chmurzy na wschodzie. To polskie niebo!
Tak on mówi, a ty się zżymasz, bo dzieci płaczą, bo deszcz pada, a ty dźwigasz walizy, które dostały pomieszania zmysłów i żonę, która jest również od tego niedaleko. Cudzoziemcy klną, na czem świat stoi; tak, ale cudzoziemiec nie odczuwa wewnętrznej, duchowej wagi tej granicznej sprawy.
Celnicy są zwykle tak zmartwieni tem, że tylu miłych ludzi wyjeżdża z kraju, że oczy mają pełne łez. Nic dziwnego więc, że nie widzą przez łzy, jak obok, przez zieloną granicę, jedzie zboże, świnie,
— Po co pan wyjeżdża? Niech pan nie jedzie, panie najdroższy. . Chyba nam przyjdzie oczy wypłakać za panem… O, niech pan słucha, jak szumi las… To polski las! Niech pan patrzy, jak się niebo chmurzy na wschodzie. To polskie niebo!
Tak on mówi, a ty się zżymasz, bo dzieci płaczą, bo deszcz pada, a ty dźwigasz walizy, które dostały pomieszania zmysłów i żonę, która jest również od tego niedaleko. Cudzoziemcy klną, na czem świat stoi; tak, ale cudzoziemiec nie odczuwa wewnętrznej, duchowej wagi tej granicznej sprawy.
Celnicy są zwykle tak zmartwieni tem, że tylu miłych ludzi wyjeżdża z kraju, że oczy mają pełne łez. Nic dziwnego więc, że nie widzą przez łzy, jak obok, przez zieloną granicę, jedzie zboże, świnie,
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165