Piąte przez dziesiąte

Autor: Kornel Makuszyński

śmiechu literackiej kompanji.
Takiego rodu wesołego jest wysokiej, pysznej miary wiersz, który Kasprowicz napisał w odpowiedzi na ten opis Harendy, co się na poprzednich tej książeczki stronicach uśmiecha.
Wiersz ten nazwany „Z listów do przyjaciół i znajomych, o wszystkiem i o niczem”, jest pochwałą zakopiańskiego żywota, a wśród niej taka z serca wylana inwokacja do przyjaciół:

„…Zacni literaci,
Przezacni artystowie! Każdy cechę płaci
Za siebie, a czasami, gdy się tak wydarzy,
I za swojego druha. Od wszelkich mocarzy
Mocniejsi i bogatsi od wszystkich bogaczy,
Druhowie moi drodzy!…

Jest w tym wierszu, sadzonym brylantami i miejsce ciemne, gdyż o mnie tam mowa. Są to najmilsze oszczerstwa, zemsty warte:

„…Kornelcio powiada, V
Że codzień go fortuna obejmuje rada,
Że chociaż jest żeńskiego rodzaju (— to znaczy
a Nie Kornel, lecz Fortuna!) — to jednak prostaczy
Zmysł jakiejś lafiryndy, by swego kochanka
Chcieć zdradzić, — jest jej obcy. Nie jest to przesłanka,
Że z za karku ta pani nigdy mu


Strony: