Piąte przez dziesiąte
Autor: Kornel Makuszyński
ją chwyta za stan cywilny, ona jego za coś tam i tak tańczą pięknie. Tańczy Moritz, jak w St, Moritz, A katoliki tymczasem umierają na suchoty, bo nie mają za co robić co innego.
Ci zaś, co grają w tym dancingu, ciągle wyją jak obdzierany ze skóry smok. Ja się nie dziwię! Gość przyjdzie i pójdzie, ale ci nieszczęśliwi muszą patrzeć na tę smoczą dekorację przez całe noce. Wyją więc z rozpaczy, aby się zagłuszyć. Miły to jest lokal, niema co, ale za to najwspanialszy w Zakopanem. Ładniej może być tylko w kryminale, albo w takim domu, którego nie można nazwać prywatnym, tylko jakoś inaczej.
Jest to narazie jedyna rozrywka w tem słynnem mieście, innych niema; poza tem można jeszcze nosić na plecach narty i chodzić przez dwa dni w poszukiwaniu śniegu.
„Sezon” więc tak się przedstawia: zawsze była pogoda, wtedy, kiedy ciebie tu jeszcze nie było i będzie z pewnością wtedy, kiedy wyjedziesz. Kiedy zaś jesteś na miejscu, wtedy gór nie widać, bo jest mgła śniegu niema, bo jest halny wiatr, na ulicach
jest błoto, bo pada deszcz, ciepłej wody niema, bo coś się stało z rurą, światło zgasło, bo
Ci zaś, co grają w tym dancingu, ciągle wyją jak obdzierany ze skóry smok. Ja się nie dziwię! Gość przyjdzie i pójdzie, ale ci nieszczęśliwi muszą patrzeć na tę smoczą dekorację przez całe noce. Wyją więc z rozpaczy, aby się zagłuszyć. Miły to jest lokal, niema co, ale za to najwspanialszy w Zakopanem. Ładniej może być tylko w kryminale, albo w takim domu, którego nie można nazwać prywatnym, tylko jakoś inaczej.
Jest to narazie jedyna rozrywka w tem słynnem mieście, innych niema; poza tem można jeszcze nosić na plecach narty i chodzić przez dwa dni w poszukiwaniu śniegu.
„Sezon” więc tak się przedstawia: zawsze była pogoda, wtedy, kiedy ciebie tu jeszcze nie było i będzie z pewnością wtedy, kiedy wyjedziesz. Kiedy zaś jesteś na miejscu, wtedy gór nie widać, bo jest mgła śniegu niema, bo jest halny wiatr, na ulicach
jest błoto, bo pada deszcz, ciepłej wody niema, bo coś się stało z rurą, światło zgasło, bo
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165