Panna z mokrą głową

Autor: Kornel Makuszyński

/> Dygnęły obie w jednym takcie, następnie Amelia zaczęła mówić, a Barbara potwierdzała prawdę każdego jej słowa pochyleniem głowy, nie pomijając oddać tej niemej czci wszystkim zaimkom i przyimkom. Kiedy Amelii brakło słowa, Barbara zatrzymywała ruch głowy w połowie i znowu zaczynała nią kiwać, kiedy Amelia znalazła słowo na dnie duszy jak kamień na dnie jeziora.
Amelia mówiła wzruszona:
- Od osoby godnej zaufania dowiedziałyśmy się, że kochanemu panu kuzynowi jest bardzo ciężko. Źli ludzie nastają na kuzyna i zatruwają mu życie. Osoba ta, godna zaufania, powiedziała nam, ze kuzyn martwi się po nocach i nie sypia. O, niech kochany kuzyn nie przerywa… Barbara i ja bardzo wzięłyśmy to do serca. My wiemy, ze jesteśmy ciężarem. Niech kuzyn nie przeczy!… Biedne, stare panny. . (w tym miejscu zadławiło coś zacną ciotkę Amelię, a zacna ciotka Barbara wstrzymała ruch głowy).. tak, nie wstydzę się tego powiedzenia! Otóż my, biedne stare panny, korzystamy z dobroci drogiego kuzyna… A kuzynowi ciężko… Postanowiłyśmy więc uczynić, co w naszej mocy, aby w tych złych dniach ulżyć kuzynowi… Niech to


Strony: