Panna z mokrą głową

Autor: Kornel Makuszyński

- spytała babka, przestraszona.
Kiedy jej wytłumaczono, skąd ten zgiełk pochodzi, babka najpierw zmartwiała, potem machnęła ręką:
- Ona jeszcze za mąż pójdzie! Wstyd i hańba… Jak możesz pokazywać się bez gorsetu?
- Nikt tego paskudztwa już nie nosi! - krzyknęła ciotka Barbara głosem potężnym królowej Amazonek.
- Jak to nikt? - odgrzmiała jej babka. - Ja noszę!
Wszyscy zdumieli się. Od paru dni babka miała dziewięćdziesiąt lat. Straszliwe rzeczy dzieją się na świecie, a nikt o tym nie wie. Piekielna tajemnica łagodnej babki odebrała wszystkim mowę na czas dłuższy, a ona tymczasem wyszła, groźna nad podziw i rozsierdzona.
Wtedy dopiero szepnęła Irenka do pana Podkówki:
- Trzeba będzie nawrócić babkę.
Pomimo tego zgrzytu, radość była powszechna z dzielnego postępku ciotki Amelii, na którą z kolei ciotka Barbara patrzyła z zazdrością, sama bowiem niczego z siebie zdjąć nie mogła. Z milczącym jednak poszanowaniem wysłuchała, jak wszyscy zresztą, pięknego opisu tej niezapomnianej uroczystości, który boska Amelia wygłosiła tego wieczoru, kiedy dzień zagasnął,


Strony: