Panna z mokrą głową

Autor: Kornel Makuszyński

było znaleźć na to rady, Irenka znalazła sposób:
- Przywiążcie go za nogę do sznura i niech na mrozie wisi przez całą noc za oknem.
Brat spojrzał na nią z nagłym przerażeniem i oniemiał, jak gdyby już zamarzł.
Matka, ojciec i brat to była rodzina ścisła, koło której żyła liczna gromadka rozmaitych krewnych, przygarniętych na tym skrawku ziemi, co siódmego z siebie dobywał potu, aby wszystkich wyżywić. Należy przyznać sprawiedliwie, że najmniej jadała osoba czcigodna, co miała już około dziewięćdziesięciu lat. Była to przyszywana babka pana Borowskiego, która zjechała tu przed dwudziestu laty w odwiedziny na dwa tygodnie i została na amen. Dokładnie nie wiedział nikt, ile ma lat, a ona sama raz twierdziła, ze ma sześćdziesiąt, a innym razem, że dziewięćdziesiąt dziewięć. Właśnie przed trzema laty miała tych dziewięćdziesiąt dziewięć, lecz z właściwej sobie kokieterii nigdy nie chciała przekroczyć stu. Co poniedziałek zapowiadała w wielkiej tajemnicy, że nie przeżyje już tego tygodnia, ale we wtorek zapominała o przyrzeczeniu i żyta szczęśliwie. Codziennie o piątej rano odziewała się


Strony: