Panna z mokrą głową

Autor: Kornel Makuszyński

dziewczyny z okresu jej lat cielęcych, kiedy dźwigała na sobie straszliwe brzemię lat sześciu, musiałby być spisany na wołowej skórze, a w każdej przygodzie brakowało jej trzech ćwierci do śmierci.
Obok tysiąca zdarzeń tak zwyczajnych jak sińce, zadrapania, krew z nosa, przebicie gwoździem bosej i na czekoladę opalonej nogi - grubymi literami pisane pyszniłyby się takie przygody, jak: dwadzieścia siedem przypadków zlatywania z drzewa; czterokrotna, nieudana próba utonięcia na głębokiej wodzie; trzykrotne wywrócenie się wozu z sianem, na którego szczycie siedziała Irenka i jej pies; cudowne jej ocalenie, kiedy mogła ugotować się w kotle, czemu przeszkodzono w ostatniej chwili przez schwycenie jej za nogi; niedoszła śmierć od kuli, kiedy chcąc uczcić imieniny matki, dwukrotnie wystrzeliła z dubeltówki i nakryła się nogami z niezwykłego wrażenia; trzydziestokrotne zlatywanie z grzbietu konia, wysokiego jak słoń; awantura ze zwariowaną krową, która powzięła niespodziewany, wesoły zamiar chwycenia jej na rogi; wielka wojna z gniazdem os, które wyprowadzone przez nią z równowagi, postanowiły zjeść ją na surowo; wreszcie


Strony: