List z tamtego świata
Autor: Kornel Makuszyński
wysokości.
A teraz, drogi przyjacielu, przybliżę cię do dwóch straszliwych gęb. Daj rączkę! Dotknij… To oblicze, które nie jest ani w części tak nadobne, jak moje, należy do jakiegoś Józefa, który mi sięga do brzucha. To bardzo dobry twój wujaszek. Wiesz, co on zrobi? Namaluje twój portret, bo to malarz.
- Co to portret? - zapytał niepewnie chłopczyk.
- On tak zrobi, że jeden Maciuś będzie żywy, a drugi, zupełnie taki sam, namalowany na płótnie.
- To bardzo śmiesznie!
Ralf uczynił krok i gadał dalej, szczęśliwy jak nigdy.
- A tu jest druga twarz. To wujaszek Jan. Nie bój się, możesz go dotknąć, bo on nie kąsa. Czasem tylko zgrzyta zębami, ale przez sen. Wujaszku Janie, czy nie ugryziesz naszego Maciusia?
- Nigdy! - wrzasnął Jan.
- I kochasz go?
- Strasznie go kocham, więcej niż ty!
- To niemożliwe! - zawołał Ralf. - Słyszysz, złoty Macieju? On twierdzi, że kocha ciebie więcej niż ja.
Ślepy chłopczyk zmarszczył na chwilę czoło, jakby nad czymś rozmyślał, po czym nagłym ruchem otoczył rękami szyję nowego, takiego cudownego przyjaciela, i
A teraz, drogi przyjacielu, przybliżę cię do dwóch straszliwych gęb. Daj rączkę! Dotknij… To oblicze, które nie jest ani w części tak nadobne, jak moje, należy do jakiegoś Józefa, który mi sięga do brzucha. To bardzo dobry twój wujaszek. Wiesz, co on zrobi? Namaluje twój portret, bo to malarz.
- Co to portret? - zapytał niepewnie chłopczyk.
- On tak zrobi, że jeden Maciuś będzie żywy, a drugi, zupełnie taki sam, namalowany na płótnie.
- To bardzo śmiesznie!
Ralf uczynił krok i gadał dalej, szczęśliwy jak nigdy.
- A tu jest druga twarz. To wujaszek Jan. Nie bój się, możesz go dotknąć, bo on nie kąsa. Czasem tylko zgrzyta zębami, ale przez sen. Wujaszku Janie, czy nie ugryziesz naszego Maciusia?
- Nigdy! - wrzasnął Jan.
- I kochasz go?
- Strasznie go kocham, więcej niż ty!
- To niemożliwe! - zawołał Ralf. - Słyszysz, złoty Macieju? On twierdzi, że kocha ciebie więcej niż ja.
Ślepy chłopczyk zmarszczył na chwilę czoło, jakby nad czymś rozmyślał, po czym nagłym ruchem otoczył rękami szyję nowego, takiego cudownego przyjaciela, i
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116
- 117
- 118
- 119
- 120
- 121
- 122
- 123
- 124
- 125
- 126
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- 136
- 137
- 138
- 139
- 140
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- 150
- 151
- 152
- 153
- 154
- 155
- 156
- 157
- 158
- 159
- 160
- 161
- 162
- 163
- 164
- 165
- 166
- 167
- 168
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- 197
- 198
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- 212
- 213
- 214
- 215
- 216
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- 226
- 227
- 228
- 229
- 230
- 231
- 232
- 233
- 234
- 235
- 236
- 237
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246
- 247
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- 254
- 255
- 256
- 257
- 258
- 259
- 260
- 261
- 262
- 263
- 264
- 265
- 266
- 267
- 268
- 269
- 270
- 271
- 272
- 273
- 274
- 275
- 276
- 277
- 278
- 279
- 280
- 281
- 282
- 283
- 284
- 285
- 286
- 287
- 288
- 289
- 290
- 291
- 292
- 293
- 294
- 295
- 296
- 297
- 298
- 299
- 300
- 301
- 302
- 303
- 304
- 305
- 306
- 307
- 308
- 309
- 310
- 311
- 312
- 313
- 314
- 315
- 316
- 317
- 318
- 319
- 320
- 321
- 322
- 323
- 324
- 325
- 326
- 327
- 328
- 329
- 330
- 331
- 332
- 333
- 334
- 335
- 336
- 337
- 338
- 339
- 340
- 341
- 342
- 343
- 344
- 345
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- 352
- 353
- 354
- 355
- 356
- 357
- 358
- 359
- 360
- 361
- 362
- 363
- 364
- 365
- 366
- 367
- 368
- 369
- 370
- 371
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- 379
- 380
- 381
- 382
- 383
- 384
- 385
- 386
- 387
- 388
- 389
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398
- 399
- 400