List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

sposoby. Stąd ta flaszka po wódce. Nie my jednak wypiliśmy jej zawartość. My pijamy jedynie wodę źródlaną, sok z marchwi, a w dniach obfitych kwaśne mleko. Pustą butelkę otrzymaliśmy w podarunku od pewnego znakomitego pisarza, który w ten sposób chciał wesprzeć naszą młodość. Teraz Ty butelkę tę racz przyjąć, o promienista ciociu!
- Ale dlaczego „promienista”? - zdumiała się ciocia po raz drugi.
„…Wysyłają w takim zamknięciu to pismo, też w sposób jak najpewniejszy jego głęboką tajemnicę. o trzykroć wspaniała ciociu! Błagamy Cię, abyś w tej jeżeli bowiem będziesz czytać może się zdarzyć, że upadniesz ze zdumienia. Zdarzyło się bowiem coś, czego rozum ludzki wyjaśnić nie zdoła. Z trwogą powierzamy to papierowi, który się może dostać w niepowołane ręce. Spal przeto to pismo natychmiast po przeczytaniu, a popioły porozrzucaj we cztery strony świata! A zanim papier spalisz, zajrzyj wpierw do pieca…”
- Dlaczego ja mam zaglądać do pieca? zakrzyknęła zdumiona pani Marta.
A list odrzekł:
„…bo może i tam siedzi kto ukryty, ktoś, co czyha na tajemnicę! Czuj duch! Miej


Strony: