List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

młodzieńcy zaś obficie tyli. opowiadają, Że ile razy ktoś na świecie dokona znakomitego odkrycia, wtedy z niezmiernej trwogi ryczą wszystkie woły , stu bowiem ich braci kazał zakatrupić Pitagoras na ofiarę bogom, kiedy ułożył swoje twierdzenie o trójkątach. Kiedy na gospodarstwie pani Marty rozmyślali Mościrzeccy - gęsi, kaczki i kury objawiały obłąkaną trwogę, nic bowiem skrzydlatego nie mogło się ostać przed ich demoniczną żarłocznością.
Być może, że i z tego powodu roztropni młodzieńcy przedłużali nadmiernie narady, coraz to nowe i coraz śmielsze snując domysły, tym bardziej że ciocia coraz to dziwniejsze zadawała pytania, na które nie mogłoby odpowiedzieć siedmiu mędrców greckich i stu najtęższych filozofów wszystkich czasów. Muzyk Jan powiadał do malarza Józefa, że ciocia nie modli się: „ojcze nasz, któryś jest w niebie…”, lecz zapytuje pokornie: „Ojcze nasz, czy jesteś w niebie?” - na co Pan Bóg, wszystko rozumiejący, łagodnie się uśmiecha. Wreszcie jednak trzeba było coś postanowić, aby nie niecierpliwić pana rejenta, który ze swej strony - i za życia, i po śmierci - wszystko


Strony: