List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

milionów słów. Przy tym pytania przez nią zadawane nie różniły się zbytnio od pytań zachłannie ciekawych dzieci, chcących na ten przykład dowiedzieć się koniecznie: „z czego się robi słońce?” Pani Marta miewała podobne zmartwienia. Gdy ktoś stwierdził w jej obecności z niezachwianym spokojem i z należytą wiarą w swoje słowa, że dzisiaj jest sobota, zapytywała ciekawie: „Dlaczego dzisiaj jest sobota?” Człowiek anielsko cierpliwy byłby jej odrzekł snadnie, że dzisiaj dlatego jest sobota, gdyż wczoraj był piątek, mógłby się jednakże nadziać na pytanie: „A dlaczego wczoraj był piątek?” Ci przeto, którzy mieli niewątpliwy zaszczyt i szczęście przebywania w jej pobliżu, nie odpowiadali nigdy, i to nie tylko na pytania bez sensu, ale i na pytania z jakim takim sensem, co się wreszcie stało źródłem utrapień dla tej ciekawej osoby. Otaczało ją jednak zawsze wiele miłości, chociaż i na ten temat zapytywała w braku kogo innego - własnego serca:
- Dlaczego mnie ludzie tak kochają?
Pulchne serce też jej nie odpowiedziało.
Pani Marta czytała właśnie ulubioną książkę pt. Sto tysięcy -


Strony: