List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

malarz. Myślę, że nasz pradziadek rejent, człowiek zapewne poważny, nie robi sobie spoza grobu igraszek. Pisze on o „potędze i bogactwie”. Wyraźnie i własnoręcznie napisał te wspaniałe słowa. Licho wie, co się do tego czasu mogło stać z tym bogactwem, ale czemu nie spróbować? Rejenci to chytrzy ludzie, więc i nasz przodek nie był zapewne w ciemię bity . Albo zakopał garnek z dukatami, albo je ukrył w inny sposób.
- A czemu ich nie zostawił synowi?
- Skąd to można wiedzieć? Starzy ludzie miewają najdziwaczniejsze pomysły. Może chciał, aby jego syn sam się dorabiał majątku?
- Czy ciocia nie słyszała o jakichś wielkich majątkach Mościrzeckich?
- Ja? Czy mój dziadek, którego pamiętam, musiałby ciężko pracować, gdyby Mościrzeccy byli bogaci?
- W takim razie rejent miał jakieś ważne powody do ukrycia skarbu… Może czasy były niespokojne, może szalała wojna, może syn był daleko, gdzieś na obczyźnie? Dowiemy się o wszystkim! Czy ciocia nam pomoże?
- Dlaczego o to pytasz, kochanie? Czy pochodzę z Mościrzeckich, czy nie?
- Z wszelką pewnością! Czy ciocia ma jakieś


Strony: