List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

wypadkach!”
„Kędy wszedłeś, wychodź tędy, bo cię przeklnę w imię Boga!” (Mickiewicz).
„Gościu, usiądź na schodach i odpocznij sobie!” (Prawie Kochanowski).
„Panom złodziejom z góry wyraża się współczucie!”
„Nie ma tego złego, co by tędy nie weszło!”
„ Wejść albo nie wejść? Oto jest pytanie!” (Wedle Szekspira).
„Najlepiej - nie wejść!” (Mościrzeccy).
Ciocia Marta ze zgrozą czytała te napisy i przyglądała się złowrogiej psiej mordzie z wyszczerzonymi zębami, namalowanej kunsztownie zapewne przez bratanka Józia. Cerber ten miał odstraszać gości niepożądanych.
- Dlaczego oni to wszystko napisali? - zapytała zdumionej duszy.
A odpowiedział jej dozorca:
- Bo są pomylone. A czasem to chodzą całkiem na goło!
- Ach, ach! A dlaczego?
- Bo pod dachem jest gorąco - odrzekł posępnie ten człowiek i odszedł, pozostawiwszy panią Martę przed piekielną bramą.
Na to tylko czekali stęsknieni bratankowie.
Widzieli ciocię, zajeżdżającą przed dom, słyszeli jej głos na schodach, nie mogli jednak powitać dostojnej osoby


Strony: