List z tamtego świata

Autor: Kornel Makuszyński

liczyć.
Ciocia Marta istotnie postanowiła natychmiastowy wyjazd do zatroskanych bratanków. Ciekawość rozparła ją do tego stopnia, że spulchniała jeszcze bardziej. odczytała list siedem razy, usiłując w nim odnaleźć sprawy ukryte i nie domówione. Bracia Mościrzeccy o wszystkim pisali dość mglisto, wyraźnie natomiast o maśle i kiełbasach. Poprzez dobre jej serce przemknęła smuga zwątpienia i kilkakrotnie zapytywała własnej duszy, czy też ten cały tajemniczy list nie jest podstępem w celu zdobycia większej ilości produktów jadalnych, szybko Jednak zdławiła tę myśl Jak czarną wronę. Bratankowie miłowali ją miłowaniem wielkim I nie ważyliby się dla mizernej kiełbasy z odrobiną czosnku narażać ją na niepokoje i na trudy podróży. Postanowiła przeto wyruszyć natychmiast.
Zwróciła się do Kasi z rozsądnym pytaniem:
- Czy Kasia wie, że ja wyjeżdżam?
Dziewoja nie mogła o tym wiedzieć, bo i skądże?
- A czy Kasia powie w stajni, aby konie były na szóstą?
Owszem, Kasia powie, gdyż nie jest to połączone ze zbytnim trudem.
- A czy Kasia wie, dlaczego ja wyjeżdżam?

Strony: