Bezgrzeszne lata

Autor: Kornel Makuszyński

ją ustawił, że patrząc wprost w twarz profesora, możesz jakąś niesłychaną ekwilibrystyczna sztuką oka rzecz odczytać, albo gdzieś z szóstej ławy do trzeciej, gdzie ty stoisz właśnie na mękach, przypłynęła szeptem szybkim fala mądrości.
Podpowiadacz, mistrz w swoim fachu, nie denerwuje ciebie powolnym, uciążliwym cedzeniem słów z ciągłymi po drodze przestankami, bo wtedy zaczynasz się jąkać, wyrywać słowa z widocznym trudem i przestajesz myśleć, zawieszony na języku podpowiadacza, tracisz wątek ł nie możesz chwycić sensu za ogon. Podpowiadacz mistrz patrzy też prosto na profesora, czujny na każde jego spojrzenie, i nie poruszając ustami, niemal jak brzuchomówca rzuca ci przedziwnym szeptem od razu krótkie zdanie, ale pełne treści; podpowiadacz nie może się marnować na budowanie stylowe odpowiedzi, on ci daje tylko materiał, cegłę i wapno, a ty buduj sam.
Na żywym przykładzie wygląda to tak:
Profesor zadaje pytanie:
— Kiedy i w jaki sposób przestało istnieć cesarstwo zachodniorzymskie?
Podpowiadacz ciska ci szeptem w mózg:
— Atylla śmierć 453, Hunowie do cholery. Nie ma. Rzym jeszcze dziesięć cesarzów. 476 Odoaker wali ostatniego. Cesarstwo szlus! 493 Teodoryk gocki król.
Daty podpowiedzą ci po raz drugi w miejscach odpowiednich, z tego zaś materiału już można zrobić mały romans na pięć minut: trzeba naturalnie wiedzieć, że Atylla nie był papieżem, a Odoaker, że to nie jest pasta do zębów. Mówisz wtedy powoli i strojnie:
— Ponury Atylla, który poczynił takie spustoszenie, że to nawet weszło w przysłowie, zakończył wreszcie życie, pełne krwi, pożarów i grozy i cały świat ze zrozumiałą radością odetchnął, kiedy to w roku 453 potworna dusza tego historycznego zbrodniarza odeszła.
— Fakty! fakty! — przerywa katedra.
— W tej chwili, proszę pana psora! — mówisz z wdziękiem i


Strony: