Awantury arabskie
Autor: Kornel Makuszyński
zdradziły - dokończył król i zapłakał tak gorzko, że się we mnie krajało serce.
- ...Jakże więc nic mam być smutny, kiedy nie mogę znaleźć kobiety, która by kochając mnie - wytrwała w tym aż do śmierci?
Cóż mi skarby i ziemie, wielbłądy i. słonie, osły i kóz niezliczone trzody, kiedy nie mam ani jednej kobiety? Już nie dla siebie jej żądam, bo smutek osłabił moje męskie siły, ale nie zaśmieję się wpierw, póki się nie dowiem, że w moim państwie jedna jest przynajmniej kobieta, która potrafi być wierna. Czemu nie płaczesz ze mną, Sindbadzie?
- Najjaśniejszy Panie! - odrzekłem być to nie może! I chociaż etykieta każe płakać w chwili, kiedy dostojne twoje oczy zalewają się łzami, nie czynię tęgo, albowiem zajęty jestem myśleniem. Posłuchaj mnie, mądry królu Babu! Oto ja chcę rozradować wzniosłe twoje serce i chcę w twoim państwie wynaleźć kobietę wierną.
Król Babu aż się zatoczył na tronie ze zdumienia, ja zaś mówiłem dalej:
- Wyszukam kobietę i ożenię się z nią, potem zaś uczynimy z nią próbę, a jeśli mnie zdradzi, czyń ze mną, panie, co ci się podoba; jeśli jednak wszystkie odtrąci pokusy i pozostanie mi wierna, oddasz mi ją na własność, a z nią i okręt, abym mógł powrócić do Ojczyzny. Pozwól mi jednak ożenić się trzy razy przynajmniej, bo jeśli ciebie siedemset zdradziło żon, cóż ja mam czynić mając tylko trzy!
- Dobrze! - rzekł król Babu - przysięgam ci. na moje nowe i stare berło, gdyż mam je dwa, ze - jeśli ci się uda - rozradujesz mnie, a ja cię uczynię bogatym i szczęśliwym; jeśli jednak zdradzą cię twoje trzy żony, wtedy z twojej skóry każę uczynić uprząż na wielbłąda, oczy każę i żucie wronom, a serce piec każę na wolnym ognia.
Uczyniło mi się zimno, chociaż upał był nieznośny, i wtedy dopiero spostrzegłem, na com się ważył; liczyłem tylko na szczęśliwy
- ...Jakże więc nic mam być smutny, kiedy nie mogę znaleźć kobiety, która by kochając mnie - wytrwała w tym aż do śmierci?
Cóż mi skarby i ziemie, wielbłądy i. słonie, osły i kóz niezliczone trzody, kiedy nie mam ani jednej kobiety? Już nie dla siebie jej żądam, bo smutek osłabił moje męskie siły, ale nie zaśmieję się wpierw, póki się nie dowiem, że w moim państwie jedna jest przynajmniej kobieta, która potrafi być wierna. Czemu nie płaczesz ze mną, Sindbadzie?
- Najjaśniejszy Panie! - odrzekłem być to nie może! I chociaż etykieta każe płakać w chwili, kiedy dostojne twoje oczy zalewają się łzami, nie czynię tęgo, albowiem zajęty jestem myśleniem. Posłuchaj mnie, mądry królu Babu! Oto ja chcę rozradować wzniosłe twoje serce i chcę w twoim państwie wynaleźć kobietę wierną.
Król Babu aż się zatoczył na tronie ze zdumienia, ja zaś mówiłem dalej:
- Wyszukam kobietę i ożenię się z nią, potem zaś uczynimy z nią próbę, a jeśli mnie zdradzi, czyń ze mną, panie, co ci się podoba; jeśli jednak wszystkie odtrąci pokusy i pozostanie mi wierna, oddasz mi ją na własność, a z nią i okręt, abym mógł powrócić do Ojczyzny. Pozwól mi jednak ożenić się trzy razy przynajmniej, bo jeśli ciebie siedemset zdradziło żon, cóż ja mam czynić mając tylko trzy!
- Dobrze! - rzekł król Babu - przysięgam ci. na moje nowe i stare berło, gdyż mam je dwa, ze - jeśli ci się uda - rozradujesz mnie, a ja cię uczynię bogatym i szczęśliwym; jeśli jednak zdradzą cię twoje trzy żony, wtedy z twojej skóry każę uczynić uprząż na wielbłąda, oczy każę i żucie wronom, a serce piec każę na wolnym ognia.
Uczyniło mi się zimno, chociaż upał był nieznośny, i wtedy dopiero spostrzegłem, na com się ważył; liczyłem tylko na szczęśliwy
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116