Awantury arabskie
Autor: Kornel Makuszyński
mieli groźne i zbójeckie, Jakby krwią nasiąkło, lecz poznał szybko Harun ar Raszyd, że niezmierne jego ujrzawszy bogactwa, coraz większe się czynią i coraz bardziej są zdumione; postanowił je tedy zaćmić i coraz to nowe kazał im ukazywać bogactwa, tak że im się omal rycerskie nie pomieszały rozumy na widok kobierców tak wzorzystych, jak łąka na normandzkim brzegu, zbroi tak pysznych, jakich archanioł nie wdziewa na bój z szatanem, diamentów i pereł w niezmiernej ilości, wielu i wielu cudów, jakich nie masz w zaklętej pieczarze.
Dziwili się tedy bardzo i szczerbili mieczami marmurową posadzkę, zaś dusze ich wyszły z piersi, gdzie twarde i ciemne miały mieszkanie, i zawisły na rzęsach zdumionych oczu.
Harun zaś kazał wynosić dalej złote stągwie i złote talerze, puchary dziwnego kształtu i dostatek niezmierny, nie zdołał im jednak ukazać wszystkiego, albowiem słońce z diamentu stało się topazem żółtym, zaś za chwilę pociekła z niego krew jak z rubinu, zanim czarny agat nocy niesamowitym zamigoce blaskiem. Trzeba zaś było wielu dni, aby niewolnicy, pot ocierając z czoła po ciężkie.) pracy, zdołali wynieść wszystko ze skarbców, co w nich złotym spało snem pod strażą stu zamków i dziesiątków lwów, co łańcuchami przykute do muru i głodzone, chodziły tam i z powrotem przed drzwiami skarbca; dał tedy znak sprawiedliwy kalif, aby dano odpoczynek zdumionym oczom, sam zaś, zanurzywszy ręce w wielkim skórzanym bukłaku, w którym perły majaczyły tęczowym snem o dnie morza, dobywał je garściami i każdemu z rycerskiego grona króla Karola sypał je do hełmu, jakby sypał groch.
Potem zaś, zadowolony bardzo, skinął ręką na jednego z dworzan i rzekł łaskawie:
- Każ, aby każdemu z tych dostojnych rycerzy dano dziś na noc do łoża niewiastę. Niech powiedzą potem w swoim kraju, że w Bagdadzie wspaniali są męże, a kobiety podobne do kwiatów.
-
Dziwili się tedy bardzo i szczerbili mieczami marmurową posadzkę, zaś dusze ich wyszły z piersi, gdzie twarde i ciemne miały mieszkanie, i zawisły na rzęsach zdumionych oczu.
Harun zaś kazał wynosić dalej złote stągwie i złote talerze, puchary dziwnego kształtu i dostatek niezmierny, nie zdołał im jednak ukazać wszystkiego, albowiem słońce z diamentu stało się topazem żółtym, zaś za chwilę pociekła z niego krew jak z rubinu, zanim czarny agat nocy niesamowitym zamigoce blaskiem. Trzeba zaś było wielu dni, aby niewolnicy, pot ocierając z czoła po ciężkie.) pracy, zdołali wynieść wszystko ze skarbców, co w nich złotym spało snem pod strażą stu zamków i dziesiątków lwów, co łańcuchami przykute do muru i głodzone, chodziły tam i z powrotem przed drzwiami skarbca; dał tedy znak sprawiedliwy kalif, aby dano odpoczynek zdumionym oczom, sam zaś, zanurzywszy ręce w wielkim skórzanym bukłaku, w którym perły majaczyły tęczowym snem o dnie morza, dobywał je garściami i każdemu z rycerskiego grona króla Karola sypał je do hełmu, jakby sypał groch.
Potem zaś, zadowolony bardzo, skinął ręką na jednego z dworzan i rzekł łaskawie:
- Każ, aby każdemu z tych dostojnych rycerzy dano dziś na noc do łoża niewiastę. Niech powiedzą potem w swoim kraju, że w Bagdadzie wspaniali są męże, a kobiety podobne do kwiatów.
-
Strony:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- 19
- 20
- 21
- 22
- 23
- 24
- 25
- 26
- 27
- 28
- 29
- 30
- 31
- 32
- 33
- 34
- 35
- 36
- 37
- 38
- 39
- 40
- 41
- 42
- 43
- 44
- 45
- 46
- 47
- 48
- 49
- 50
- 51
- 52
- 53
- 54
- 55
- 56
- 57
- 58
- 59
- 60
- 61
- 62
- 63
- 64
- 65
- 66
- 67
- 68
- 69
- 70
- 71
- 72
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- 82
- 83
- 84
- 85
- 86
- 87
- 88
- 89
- 90
- 91
- 92
- 93
- 94
- 95
- 96
- 97
- 98
- 99
- 100
- 101
- 102
- 103
- 104
- 105
- 106
- 107
- 108
- 109
- 110
- 111
- 112
- 113
- 114
- 115
- 116